Opierałam się długo pokusie uczynienia własnych woreczków, bo jakoś mało przydatne mi się to wydawało. Ale mama wygrzebała dla mnie stare prześcieradło z pięknej bawełny, a tata "na próbę" przyciął mi ze 40 kawałków na woreczki, więc musiałam spróbować, aby starania rodzicieli się nie zmarnowały.
Tak więc powstały pierwsze prototypy, testowałam medium do tkanin, motywy wycinane z serwetki, papieru i chusteczek, a dodatkowo własny talent do szycia - muszę dopracować technikę wiązania, bo z tym było najgorzej :)
 |
Woreczki na piersióweczki :) Motyw pin-up girl wycięty z papieru do dekupażu, udało mi się skopać klejenie i wyjechać poza motyw... nieładnie się świeci teraz :( |
 |
Wielkanoc nadchodzi, będzie gdzie schować jajka ;) |
 |
Kot musi być! |
 |
Krówki z chusteczki będą chronić mój telefon |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz